Rolfing: Pion — Eksperymentalna Strona Ludzkiego Potencjału



Jak wielu nauczycieli, niektórzy bardzo bliscy mojemu otoczeniu, narzekam, że ludzie wydają się nie rozumieć moich podstawowych celów, fundamentalnego powodu, dla którego Rolfing został opracowany. W wysiłku, by zmniejszyć tego rodzaju frustrację, przedstawiam poniższe podsumowanie rozwoju Rolfingu, jego celów i idei.

Najpierw pozwólcie, że powtórzę to, co często mówiłam wcześniej: jako jednostka nie jestem przede wszystkim zainteresowana łagodzeniem objawów, ani fizycznych, ani psychicznych. Słysząc od klientów o „cudownym”, „niewiarygodnym” łagodzeniu ich dolegliwości, trudno nie przyjąć tej oceny jako celu. Jednak mnie interesuje ludzki potencjał, a potencjał ludzki jako taki nie zawiera ani nie wyklucza łagodzenia objawów.

Na dzień dzisiejszy Rolfing jest uznawany za jedną z najbardziej podstawowych i najbardziej niezawodnych metod rozwijania potencjału, który jest ukryty w każdym człowieku — zarówno psychologicznego, jak i fizycznego. Jak Rolfing osiągnął tę szczególną pozycję? Zakładamy, że ludzie jako gatunek ewoluują w kierunku pionowości. Jakie rozważania intelektualne mogą przyspieszyć nasze zrozumienie wartości bycia w pionie?

Nie można zaprzeczyć, że struktura kostna jest mniej podatna na kapryśne zmiany niż tkanka miękka. Rolferzy słyszeli mnie mówić wielokrotnie, że same kości nie są podstawowymi wyznacznikami struktury ciała. Kości są tam, gdzie są, i w takiej formie, aby oddzielać i stabilizować miękkie tkanki, które w rzeczywistości odgrywają bardziej znaczącą rolę w organizacji fizycznej. Niemniej jednak kości są fundamentalnymi, stosunkowo stabilnymi elementami struktury. Obserwując „plan” kości, staje się coraz bardziej oczywiste, że tkanki miękkie muszą być w określonych relacjach względem siebie, aby kości mogły skutecznie pełnić swoją rolę jako elementy oddzielające i łączące.

Teraz pojawia się pytanie warte 64 000 dolarów, które zadałam wiele lat temu i na które nadal szukam odpowiedzi: jaki rodzaj organizmu rozwinie się, jeśli te części ciała będą odpowiednio powiązane? Co się stanie, gdy tkanka miękka i związana z nią struktura kostna będą funkcjonować w przestrzeni zgodnie z tym, co sugeruje ich architektoniczny projekt, i co najskuteczniej przyczynia się do ustanowienia pionu? Pion w ludzkiej strukturze jest wynikiem proprioceptywnego, sensorycznego odczuwania przez człowieka siły przyciągania ziemskiego. Świadomie czy nieświadomie odczuwa on to przyciąganie i na nie reaguje. To jest subtelna koncepcja: intelektualna formuła wynika z sensorycznej świadomości. Ludzkie poczucie pionu rozwija się z jego odczuwania siły grawitacji ziemi.

My, jako pokolenie, zaczęliśmy przenosić ten punkt odniesienia do wszystkich dziedzin idei, oceniając ważność koncepcji w kategoriach sensorycznych, w świetle informacji zarówno z naszych zmysłów, jak i intelektu.

Do tej pory ludzie zawsze rozwijali się i wciąż żyją w polu przyciągania ziemi. Muszą pogodzić się z tym polem energetycznym, czymkolwiek ono jest naprawdę. W zakresie, w jakim nie udaje im się to i błędnie prowadzą wojnę, grawitacja wygrywa za każdym razem. Energia tego pola może wzmocnić lub rozproszyć energię pojedynczego człowieka. Nie możesz zmienić pola energetycznego, ale możesz zmienić człowieka.

Pozostaje pytanie: w jakim stopniu Rolferzy mogliby stworzyć niewielką populację zdolną żyć w polu grawitacyjnym bez trwającej, nieustającej wojny, bez ciągłego wydatkowania cennej energii ludzkiej tylko po to, by przetrwać w tym polu? Jeśli moglibyśmy stworzyć taką populację, jakie byłyby jej cechy? Nie interesuje mnie wyłącznie struktura fizyczna, choć jest ona naprawdę podstawowa, zwłaszcza w kontekście dobrostanu fizjologicznego. Jakie byłyby cechy psychologiczne, zachowania jednostki i grupy składającej się z takich jednostek? Jak ci bardziej pionowi ludzie porównywaliby się z przypadkowymi, mniej świadomymi ludźmi, którzy dzisiaj stąpają po powierzchni ziemi?

Czy to może zbyt odległe, by zastanawiać się, czy jednym z korzeni ludzkiej agresji i leżącego u niej strachu może być ciągłe poczucie niepewności, które przypadkowi ludzie nieświadomie odczuwają względem swojego otoczenia — pola grawitacyjnego? Ta reakcja emocjonalna pojawia się bardzo wcześnie w życiu, prawdopodobnie przy pierwszej próbie pionizacji (stania), a z pewnością przy pierwszych krokach. Wiele zaburzeń psychologicznych i behawioralnych ma przyczyny mniej fundamentalne niż ta.

Jak by nie było, nie widzę sposobu, by uzyskać odpowiedź na to sugestywne i naprawdę ważne pytanie w abstrakcji. Odpowiedź przyjdzie, gdy będziemy w stanie stworzyć taką populację i obserwować ją przez długi czas. Na ten moment możemy jedynie z satysfakcją obserwować raporty od osób, które doświadczyły choćby częściowego zbliżenia do integrującego pionu. Odpowiednia integracja ciała człowieka w polu grawitacyjnym jest długoterminowym projektem ewolucyjnym. Nie została jeszcze przewrócona nawet pierwsza strona. Możliwe, że obserwujemy pierwszą świadomą próbę ewolucji, jaką kiedykolwiek wykazał jakikolwiek gatunek.



Ida P. Rolf
Blackwood, New Jersey
Marzec 1977 

Centrum Integracji Strukturalnej
w Warszawie

© Copyright 2025-2026 ISWC - All Rights Reserved